Home Europa Po Krośnie

Po Krośnie

2018-07-16

Kierowca co jakiś czas zerka w lusterko. Jakby chciał w nim zobaczyć jakieś nowe twarze. Na kolejnych przystankach wsiadają panie i panowie, Panowie i Panie. Tyradom nie ma końca. Jedna z kobiet wymachuje rękoma jak dyrygent. Zastanawiam się przez chwilę czy rozmawia z kimś w języku migowym. Stoję koło kasownika i gapię się w szybę. Mój wzrok jeździ po niezbornych, betonowych bryłach.

Na dworcu do wehikułu wskakuje pięćdziesięciolatek z dłońmi siedemdziesięciolatka. Wraca z roboty albo do roboty jedzie. Wraz z nim do autobusu wchodzi wódka. W powietrzu mieszają się zapachy męskie i damskie z bardzo różnych półek. Brutal tańczy z Avon’em. Calvin Klein z Panią Walewską. Kilka osób coś czyta. Kręci mi się w głowie. Od tych liszajów na siedzeniach, kolorowych spódnic i dźwięków. Zadaje sobie pytanie: Co ja tu robię? I szukam odpowiedzi na wyświetlaczu: Następny przystanek Polanka-Osiedle. Brzmi znajomo. A co Ty tam robisz, w swoim autobusie?

Próbuję rozłożyć skrzydła i poszybować wysoko jak orzeł. Ale (dziś) jestem gołębiem.

To Ci się spodoba

Leave a Comment