Home Azja Dziewczynka z kokosami

Dziewczynka z kokosami

2018-02-26

Ile on może mieć lat? Dziewięć? Dziesięć? Gdzie się urodził? Czy ma rodzeństwo? O czym marzy? Może o tym, żeby zostać lekarzem albo pilotem, a może nic z tych rzeczy. Chciałabym zadać mu milion pytań. Nie mieści mi się w głowie jak różne są nasze światy…

Jego ma kolor brunatnego pyłu, lepi się od wilgoci i pachnie jaśminem sprzedawanym na ulicy. Jest mokry od monsunowego deszczu. Chodzi w klapkach i karmi się rybami z prowizorycznego grilla. Pracuje w Sule Pagoda, gdzie na co dzień oporządza kokosy dla Buddy. Jako dziesięciolatka większość wolnego czasu spędzałam na drzewach lub na śniegu – zależnie od pory roku. Chciałam być sławną łyżwiarką figurową i dużo rozmyślałam o niebieskich migdałach…

Mżawka

Rangun było stolicą kraju do 2006 roku. To ogromne, siedmiomilionowe miasto, w którym turyści zaczynają albo kończą swoją przygodę z Birmą. Jedni się tu odnajdują, innym uniemożliwia to smród, smog, wąskie, przepełnione uliczki i korki.

Położenie Rangun 30 km od Zatoki Martaban – największej zatoki Morza Andamańskiego – wiąże się z obfitymi opadami w porze deszczowej. Spada tu nawet ponad 500 mm w czerwcu, czyli ponad 500 litrów wody na metr kwadratowy (zajrzyj tu: Pada? Padasz!). Takich ulew jak tutaj nie widziałam nawet w Bergen (więcej: Nie bierz parasola do Bergen), gdzie lało jak z wora. Dla tego kilkuletniego chłopca to pewnie niewinna mżawka. Nie przeszkadza mu w rutynowych czynnościach. Bez pośpiechu ładuje kokos za kokosem na metalowy, chybotliwy wózek i gdzieś je wiezie. Nie peszy go to, że się na niego gapię przez oko mojego aparatu. Nie uśmiecha się. A może myśli o niebieskich migdałach?

Włos Buddy

Sule Pagoda leży na skrzyżowaniu dróg, w centrum miasta. Łatwo do niej trafić. W porównaniu do słynnej Szwedagon Pagoda, jest o wiele mniejsza, co nie znaczy że mniej ważna. To pod nią gromadzili się demonstranci w 1988 roku (Powstanie 8888) oraz protestujący przeciwko rządom junty wojskowej podczas rewolucji szafranowej. Wokół pagody krąży wiele legend. Według jednej z nich, przechowywany jest tutaj włos Buddy.

Ciekawe co myśli na ten temat chłopiec z kokosami. Czy babcia, matka, ciotka opowiedziała mu kiedyś historię o tym włosie Buddy, tak jak mnie opowiadano legendy o królach i księżniczkach? Czy leżał wtedy na łóżku z moskitierą tak jak ja na łóżku z miękkim kocem? Czy był niepocieszony, kiedy trzeba było iść już spać?

Jedna planeta

Czy chłopca z kokosami będą uczyć w szkole o rewolucji szafranowej i Powstaniu 8888 tak, jak mnie uczono o początkach Państwa Polskiego, wojnach światowych i Obradach Okrągłego Stołu? Im dłużej na niego patrzę, tym bardziej w jego twarzy widzę siebie jako małą dziewczynkę, bez pośpiechu ładującą kokosy na wózek. Nasze światy zlewają się w jeden wielki plac zabaw, na którym rosną i palmy i świerki i jabłonie.

Tak samo nam smutno, kiedy ktoś na nas krzyczy, z takim samym apetytem jemy tropikalne owoce i bagietkę z serem białym. Rozmyślamy o tych samych niebieskich migdałach… Tylko urodziliśmy się w różnych miejscach. Jesteśmy po prostu ludźmi.

Gdzie to jest?

To Ci się spodoba

1 comment

Kacper 2018-03-14 at 14:48

Okropne, że dzieci w tym wieku muszą pracować. Niestety nasza kultura różni się, i to bardzo.

Reply

Leave a Comment