Home Azja Boy, Girl & Simba Sqad

Boy, Girl & Simba Sqad

2017-08-23

W końcu na miejscu

Nie jestem zmęczona. Jestem padnięta. Po 35 godz. latania, czekania i drzemania w pozycjach, których nie powstydziłby się doświadczony jogin – mam prawo. Przy drogach falują odwrócone polskie flagi. Próbuję zdobyć się na coś więcej niż “Thank you” i “Goodbye”. Kierowca taksówki uśmiecha się współczująco, po czym znika w kłębach pyłu. Kątem oka dostrzegam kilka niedużych kogutów i kurcząt. Jeszcze nie widzę jasnobrązowych krów, które będę mijać codziennie po drodze na plażę, przez kolejne 10 dni. Marzę tylko o łóżku. Jakimkolwiek. Marzę o tym, żeby się na nim położyć i nigdzie już nie iść.

W progu witają nas gospodarz i trzy merdające ogony. Czy my się skądś znamy? Psy nie posiadają się z radości. Skaczą po plecakach, jednocześnie je obwąchując. Z boku to na pewno nie wygląda jak pierwsze spotkanie. Po zmęczeniu nie ma śladu.

Zwierzaki są ze sobą wyjątkowo zżyte. Girl i Boy to rodzeństwo, uratowane przez narzeczoną naszego hosta Christiana. Ktoś ich “zwyczajnie” nie chciał i porzucił w przydrożnym rowie. Para szukała dla nich domu, ale bezskutecznie. Nie dała im imion, chcąc pozostawić potencjalnym właścicielom wybór. W końcu zaczęły reagować na Girl i Boy. Dziewczynka jest mniejsza i ciemniejsza niż brat. Ma czarne rzęsy i uwodzicielskie spojrzenie. Swoją sympatię okazuje poprzez lekkie podgryzanie i lizanie tatuaży.

Chłopak jest masywniejszy. Nie wiedzieć czemu, przypomina mi lwa – może przez jasną sierść i pewność siebie. Jest raczej zdystansowany i ma “swoje” miejsca, np. zaciemnioną i wilgotną wnękę, oddzielającą kuchenkę od zlewu. Pobudza się na widok aparatu. Dumnie pozuje, po czym chce zjeść obiektyw.

Simba to psi dyrektor. On tu rządzi. Jest najstarszy i najdłuższy stażem. Jeśli coś mu się nie spodoba – skarci. Mięknie, kiedy Andini (jego pani) obsypuje go pocałunkami po nosie. Karo szybko wymyśla mu polskie imię – Ciastek. Dlaczego? No bo wygląda jak jeden, wielki, słodki biszkopt.

„Dream team”

Spędzamy ze sobą dużo czasu. Psy chodzą z nami na plażę, gdzie pląsom nie ma końca. Jemy razem w lokalnym warungu. Rano wchodzą do naszego pokoju i rozkładają się na chłodnej terakocie, przed wiatrakiem. Na swój sposób opiekują się nami, chroniąc przed innymi czworonogami, ludźmi, owadami – Boy jest niezastąpiony w łapaniu komarów. Chodzimy w piątkę do sklepu, do pralni. Tworzymy zespół idealny – no może nie we wszystkich sytuacjach (warczenie na kelnerów na plaży, szczekanie w restauracji, drapanie drzwi wejściowych w środku nocy).

„Dogs have a way of finding the people who need them.
And filling an emptiness we didn’t even know we had”


Pies daje ciepło

The Bali Animal Welfare Association (BAWA) podaje, że na Bali rocznie zjada się 70,000 psów. Coraz częściej zdarza się, że na talerzach turystów zamiast kurczaka ląduje pies. Zwierzęta są porywane nie tylko z ulicy. Obroża z adresem dla tych najbardziej zdeterminowanych łowców nie znaczy nic. W internecie bez trudu można znaleźć filmiki, pokazujące torturowanie czworonogów i przewożenie półżywych w przeładowanych klatkach – prosto na rzeź. A rzeź jaka jest każdy sobie może wyobrazić. Ci świadomi konsumenci psiego mięsa wierzą w jego lecznicze właściwości. Podobno ma ono “ciepłą” energię i dobrze je jeść w zimie, co np. praktykuje się w Chinach.

Jeffrey Beri i jego psy

Nie dałam rady obejrzeć żadnego filmiku, jakkolwiek związanego z tematem jedzenia psów. Z ledwością przeczytałam kilka artykułów ze zdjęciami, których nie potrafię wymazać z pamięci. Po co zatem się tak katować? Ponad wszystko warto mieć świadomość tego, co dzieję się wokół nas. Zachęcam do poznania historii Jeffrey’a Beri’ego, który założył organizację No Dogs Left Behind (nodogsleftbehind.com, facebook.com/NDLB2016/). W 2016 r. za jego sprawą uratowano 121 psów, które miały być zabite i zjedzone na słynnym festiwalu psiego mięsa w Yulin w Chinach (więcej: www.nodogsleftbehind.com/2016-yulin-dmt).

Źródła:
www.nytimes.com/2016/06/22/world/what-in-the-world/china-dog-meat-yulin
www.nytimes.com/2017/03/25/world/asia/indonesia-dog-meat
www.abc.net.au/news/2017-06-19/evidence-shows-dogs-in-bali-brutally-killed-meat-sold-tourists/8620128

To Ci się spodoba

Leave a Comment