Home Europa Jak Jorge z Salwadoru widzi Warszawę?

Jak Jorge z Salwadoru widzi Warszawę?

2017-02-24
<scroll down for English version>
Jorge Alva ma 22 lata. Urodził się w San Salvador w Salwadorze. Półtora roku temu wsiadł w samolot i wylądował na Starym Kontynecie. Najpierw mieszkał w Berlinie, potem przeniósł się do Warszawy. Uczy się w Warszawskiej Szkole Fotografii i rozwija swoją największą pasję, jaką jest fotografia. Dużo podróżuje. Niedawno wrócił z Chin, gdzie realizował jeden ze swoich foto-projektów. Współpracuje również z różnymi europejskimi markami. Praktycznie nie rozstaje się z aparatem. Potrafi w nietuzinkowy sposób pokazać każde miasto. Warszawa w jego obiektywie intryguje i onieśmiela. A co on sam o niej myśli?

Edyta: Co sprawia, że się uśmiechasz?
Jorge: Widok dumnej ze mnie mamy, spędzanie czasu z moimi siostrami, wdzięczność, życzliwość, pomaganie innym, wiele prostych rzeczy, które przychodzą mi teraz na myśl.

Jaka jest Twoja ulubiona podróż?
Jeśli ktoś pyta mnie gdzie chciałbym być albo jaka jest mój ulubiony kierunek, myślę wtedy o ludziach a nie o destynacjach, ale Shanghai było takim miejscem, które zmieniło moje życie.

Jaka jest najprzyjemniejsza rzecz, która Cię spotkała w Warszawie?
Szansa, którą tu dostałem na budowanie nowych rzeczy związanych z fotografią i poznawaniem nowych przyjaciół.

Jakie jest Twoje ulubione miejsce w Warszawie i dlaczego?
Trudno powiedzieć, ale muślę że Muzeum Polin. Uwielbiam historię Żydów, ponieważ mam żydowskie korzenie i jeśli mówimy o architekturze – jest to jedno z najbardziej spektakularnych miejsc w mieście.

Co myślisz o localsach mieszkających w Warszawie?
Bardzo lubię Polaków, bo są oni na swój sposób przyjacielscy i lojalni, oczywiście niektórzy ludzie zachowują się inaczej, ale zawsze staram się skupiać na pozytywach.

Czy jest coś za czym tęsknisz w Warszawie, jeśli jest to co?
Tęsknie za moją mamą i dwoma siostrami, one są dla mnie wszystkim, życie z dala od nich jest dla mnie największym poświęceniem, na które musiałem przystać, żeby spełniać swoje marzenia. Tęsknie także za moimi przyjaciółmi z Berlina, którzy są moją drugą rodziną, byli zawsze ze mną, w tych dobrych i złych momentach. Ponadto, zawsze wspierali mnie w moich szalonej fotograficznej podróży, którą rozpocząłem 18 miesięcy temu.

Gdzie chiałbyś mieszkać i dlaczego?
Kiedy patrzę na miasta, w których już mieszkałem, myślę że o wiele bardziej wolę wolniejsze życie. Warszawa to zdecydowanie miejsce, w którym mogę dłużej mieszkać. Lubię historię tego miasta, która przypomina mi codziennie o tym, że bez względu na przełość można stanąć na nogi, przepracować to, co się stało i zacząć budować nowe, lepsze rzeczy.

Więcej zdjęć Jorge -> Instagram 


Jorge Alva is 22. He was born in San Salvador, Salvador. Eighteen months ago, he got in the plane and landed in the Old Continent. First he lived in Berlin and then moved to Warsaw. Here he studies at the Warsaw Photo School and develops his greatest passion, which is, of course, photography. Jorge travels a lot. Recently returned from China, where he made one of his photographic projects. He also works with various European brands. He never parts with his camera. He shows the cities in really extraordinary way. Warsaw in his lens intrigues and overawes. And what does he think about capital of Poland?

Edyta: What makes you smile?
Jorge: Seeing my mom being proud of me, spending time with my sisters, gratitude, kindness, helping others, so many simple things that come to mind.

What is your favourite travel destination?
When I’m asked where I would like to be or favourite destination, I think of people, not places but definitely Shanghai was a place that changed my life.

What’s is the best thing that happened to you here?
Having the opportunity to built new things related with photography, meeting new friends.

Where is your favourite place in Warsaw and why?
It is hard to say but maybe Polin Museum, I love Jewish history because I have Jewish roots and when it comes to architecture it is one of the most spectacular places in town.

What do you think about locals living in Warsaw?
I really like Polish people in their own way they’re friendly and loyal, of course some people behave differently but I always try to focus on the positive sides of things.

Is there anything you miss here/if yes tell us what it is.
I miss my mother and two sisters, they mean everything to me, being away from them is the biggest sacrifice I made in order to follow my dreams. Also miss my friends in Berlin, they’re like my second family, they have been with me in the good and bad moments, they have also supported me in this crazy photographic journey that I started 18 months ago.

Where you do like to live and why?
I love the slower way of living comparing to other cities I have been and lived in before. Warsaw is definitely a city where I can see myself living in a long term. Also love the story of this city, it is kind of like a daily reminder that no matter how things were in the past we are able to overcome what happened and start building again better things.

To Ci się spodoba

Leave a Comment